Uczenie się na cudzych błędach - Michał Łęgowski
Mówi się o tym, jak ważne jest popełnianie błędów i ponoszenie porażek podczas swojego życia. To one uczą nas pokory, dzięki nim nabieramy doświadczenia i zapamiętujemy, żeby nie popełniać ich po raz drugi. Jak to naprawdę z nimi jest? Czy da się uczyć na cudzych potknięciach czy wszystko trzeba przeżyć samemu?
nauka, uczenie, się, błędy, cudze, lepsze, niż, własne, porażka, lekcja, życie, wiedza, mądrość, postęp, rozwój,
15622
post-template-default,single,single-post,postid-15622,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-12.0.1,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Uczenie się na cudzych błędach

Uczenie się na cudzych błędach

Mówi się o tym, jak ważne jest popełnianie błędów i ponoszenie porażek podczas swojego życia. To one uczą nas pokory, dzięki nim nabieramy doświadczenia i zapamiętujemy, żeby nie popełniać ich po raz drugi. Jak to naprawdę z nimi jest? Czy da się uczyć na cudzych potknięciach czy wszystko trzeba przeżyć samemu?

Cudze błędy mamy na oku, nasze poza nami. - Seneka Młodszy

Żeby uczyć się na cudzych błędach, najpierw trzeba dokładnie zrozumieć swoje. Nie ma innego rozwiązania, ponieważ tylko rozgryzienie własnych pomyłek jest drogą do zrozumienia innych potknięć.

Czy jesteś w stanie powiedzieć sobie, że wyciągasz wnioski z popełnionych błędów? Trzeba odpowiedzieć sobie na to pytanie szczerze. Prawda jest taka, że jeśli popełniasz jakąś głupotę po raz drugi to jest już Twój wybór, a nie błąd.

Krok po kroku

 

Zanim przejdziemy do trudnych ćwiczeń związanych z cudzymi błędami najpierw krótko opiszę Tobie, jak prawidłowo analizować swoje błędy, aby wynosić z nich jak najwięcej nauczek na przyszłość.

1. Zdanie sobie sprawy z popełnionego błędu – Bardzo często nie chcemy przyjąć do wiadomości, że zrobiliśmy coś źle oszukując samego siebie lub zwalając winę na kogoś innego. Staraj się zawsze dobrze identyfikować, co jest Twoim błędem, a co jest niezależne od Ciebie.

2. Akceptacja swoich pomyłek – Kiedy wiesz już, że coś schrzaniłeś powiedz sobie na głos: „Akceptuję swoją winę, chcę ją zrozumieć i wyciągnąć z niej lekcje na przyszłość”. Nigdy nie trać pewności ani wartości siebie z powodu popełnionego błędu. Jesteś człowiekiem i błąd jest dla Ciebie darem byś stawał się lepszy. Bądź wdzięczny, że popełniasz ten błąd już dziś, a nie w przyszłości, gdzie nie będzie już miejsca na takie potknięcia.

3. Zrozumienie i wyciągnięcie wniosków – Najczęściej ludzie, kiedy zdają sobie sprawę z własnego błędu to chcą o nim jak najszybciej zapomnieć i iść na przód. Niestety nie jest to dobry pomysł. Poświęć dziesięć minut wieczorem, gdy będziesz miał czas, pozwól sobie ochłonąć i spojrzeć na sprawę racjonalnie. Zastanów się, jakie są skutki Twoich błędów, kto przez to ucierpiał, co doprowadziło do danej sytuacji i co powinieneś zmienić w sobie, żeby na przyszłość nie doprowadzać do takich okoliczności. Spójrz na swoje potknięcia z różnych perspektyw. Jeśli nie możesz sobie z tym poradzić, poproś przyjaciela i wspólnie przeanalizujcie co się stało.

4. Naprawianie własnych błędów – Nie chowaj głowy w piasek, to jeszcze nie koniec. Jeśli stało się coś naprawdę złego daj sobie i innym trochę czasu. Nie poddawaj się jednak i nie zapominaj o tym co zrobiłeś. Twoim zadaniem jest zamknąć sprawę tak, żebyś czuł się z tym dobrze. Póki tak nie jest, działaj dalej. Nie chodzi tu o Twój honor, ale o jak największą lekcję dla Ciebie. Prawdopodobnie to najważniejszy krok w nauce na błędach.

Jeśli przećwiczyłeś lub masz takie podejście do własnych potknięć to możemy iść dalej. Nie oszukuj się jednak, jeśli pomijasz lub zaniedbujesz jakieś kroki. Każdy z nich jest ważną lekcją, niezbędną dla każdego z nas. Korzystaj z tego codziennie.

Czarna magia nauki z cudzych błędów

 

naukabledow

Nazwałem to czarną magią, ponieważ sztuka ta jest na tyle trudna, że opanowanie jej zajmuje bardzo dużo czasu. Efektem opanowania takiej umiejętności jest kilkakrotnie szybsze uczenie się.

Życie toczy się szybko, a błędy nie będą na Ciebie wiecznie czekać. Musisz nabyć nawyk obserwacji otaczającego Cię społeczeństwa. Najłatwiej jest zacząć tam, gdzie kogoś znasz. Łatwiej identyfikujesz się z grupą znajomych niż z obcymi ludźmi. Nie ograniczaj się, jednak tylko do swojego środowiska! Masz cały świat w zasięgu ręki. W tym samym czasie nie przerywając obserwacji analizujesz sytuacje, które już odkryłeś. Do tego dochodzi najtrudniejsza rzecz – interakcja, do której przejdziemy później.

Na początku wydaje się to chaotyczne, ale wszystko po kolei. Masz przecież inne sprawy na głowie podczas codziennego życia! Po to potrzebny jest Ci nawyk, który automatycznie będzie ułatwiał Tobie kolejne zadania.

Zacznij od odkrywania. Prawidłowa obserwacja nie polega na wyszukiwaniu jak największej liczby wszystkich możliwych popełnionych ludzkich błędów. Musiałbyś poświęcić na to całe swoje życie! Wyszukuj, gdzie ludzie najczęściej popełniają błędy, które mogą dotyczyć także Twojego życia. Czyli jeśli na przykład jesteś psychologiem nie skupiasz się na błędach budowy mostów.

Kolejnym krokiem jest odniesienie ich do samego siebie. Przetestuj czy dany błąd mógłby dotyczyć Cię dziś lub w przyszłości. Tylko rób to rozsądnie, ponieważ nigdy nie wiadomo, co wydarzy się jutro.

Jeśli dojdziesz do wniosku, że dany błąd jest często popełniany, ma bolesne skutki i może dotyczyć bezpośrednio Ciebie to pora się nim zainteresować na poważnie. Jeśli jesteś spostrzegawczy zauważysz, że to już jest analiza.

Dlatego właśnie nie da się tego rozpisać tego procesu krok po kroku. Teraz jednak możesz przejść już do głębszej analizy. Dotyczy ona dokładnie tego samego ,o czym mówi punkt trzeci w uczeniu się na własnych błędach. Zrozum i przeanalizuj sprawę dokładnie i z każdej strony.

Interakcja, czyli wejdź butami w czyjś problem

 

Podtytuł brzmi zuchwale, jednak jeśli chcesz zdobyć doświadczenie na cudzym błędzie musisz się w to zaangażować. Zadanie jest trudne, bo wymaga Twojej pracy i czasu, jednak przynosi zaskakujące rezultaty.

Najlepiej zacząć od bezpośredniego dotarcia do epicentrum. Nieważne jak – jesteś Polakiem, więc kombinuj. Dostań się do osoby, której błąd Cię interesuje i porozmawiaj z nią. „Zaraz, zaraz ale jak mam sprawić, żeby ta osoba podzieliła się ze mną swoimi problemami?”

Nawet nie wiesz jakie to proste. Ludzie ponad wszystko pragną akceptacji i zrozumienia. Jeśli okażesz drugiej osobie, że ją doceniasz, że jesteś w 100% skupiony na niej, przebyłeś cztery godziny drogi, żeby się z nią spotkać i strasznie Ci zależy – dostaniesz to, czego chcesz.

Potem czekają Cię już tylko dwie godziny czyjegoś monologu, podczas którego nie przestajesz obserwować i analizować. Mogę Cię zapewnić, że sposób postrzegania danej sprawy przez osobę, która doświadczyła czegoś co próbowałeś analizować, przewróci Twoje wnioski do góry nogami.

Twoje obserwacje i analizy zostaną zalane morzem nowych informacji i prawdopodobnie znowu nastanie chaos w Twojej głowie. Do tego dojdą emocje, które są niezmiernie ważne, a przekaże Ci je Twój rozmówca. Teraz po powrocie do domu będziesz gotowy na prawdziwe wnioski i w ten oto sposób koło się zamyka.

Ten artykuł to tylko krótka lekcja nauki na cudzych błędach. Jeśli zaangażujesz się we wskazówki zawarte w tekście – resztę drogi odkryjesz już sam.