Mowa ciała? Szkolenia z komunikacji │ Michał Łęgowski
Każdy z nas od dziecka jest uczony jak zachowywać się wśród ludzi. Rodzice, kiedy jeszcze byłeś mały, mówili Ci: „Nie grymaś przy obiedzie”, „Uśmiechaj się do dziadków, kiedy składają Ci życzenia”. Z wiekiem stajemy się mistrzami opanowania mimiki naszej twarzy. Umiemy zachować tak zwany „Poker Face” niezależnie od sytuacji. Nikt jednak nie ostrzegł nas, że są ludzie, którzy umieją czytać mowę ciała.
mowa, ciała, body, language, komunikacja, niewerbalna, praca, rozwój, biznes, ludzie
15556
post-template-default,single,single-post,postid-15556,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-10.1.1,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Mowa Ciała czyli komunikacja niewerbalna

Mowa Ciała czyli komunikacja niewerbalna

Każdy z nas od dziecka jest uczony jak zachowywać się wśród ludzi. Rodzice, kiedy jeszcze byłeś mały, mówili Ci: „Nie grymaś przy obiedzie”, „Uśmiechaj się do dziadków, kiedy składają Ci życzenia”. Z wiekiem stajemy się mistrzami opanowania mimiki naszej twarzy. Umiemy zachować tak zwany „poker face” niezależnie od sytuacji. Nikt jednak nie ostrzegł nas, że są ludzie, którzy umieją czytać mowę ciała.

Czym jest komunikacja niewerbalna? To zespół komunikatów nadawanych i odbieranych przez ludzi na wszystkich kanałach jednocześnie. Informują one o podstawowych stanach emocjonalnych, intencjach, oczekiwaniach, pochodzeniu, samoocenie itd. Szkolenia z komunikacji to natomiast nauka świadomego wykorzystywania tych komunikatów.

Teraz, kiedy piszę ten tekst, nie mam pojęcia, jak zmieszczę całą swoją wiedzę na ten temat w jednym artykule. To niemożliwe. Dlatego tekst ten będzie miał formę zachęcenia Cię do poczytania trochę więcej na ten temat oraz odszukania profesjonalnych szkoleń z komunikacji, np. w Poznaniu. Na początek polecam książkę Joe Navarro „Mowa ciała”. Moim zdaniem autor ten najlepiej prezentuje możliwości komunikacji niewerbalnej w praktyce.

Mowa ciała ma swoje podstawy zakorzenione głęboko w naszym instynkcie. Jeśli nigdy wcześniej nie analizowałeś swojego zachowania czy tematu tego rodzaju komunikacji to prawdopodobnie nie masz zielonego pojęcia co czasem robisz z własnym ciałem.

Natomiast Twoja intuicja – niezależnie od posiadanej przez Ciebie wiedzy – podpowiada Ci. Podświadomie czujesz już od samego początku, że z osobą, z którą rozmawiasz, jest coś nie tak. To dzięki wyraźnym sygnałom, które ktoś wysyłał. Twój mózg poradził sobie z nimi sam. A co z innymi szczegółami?

Dla przykładu, żeby pokazać Ci o czym piszę, wyobraź sobie pewną sytuację. W holu uczelni na ławkach siedzi sto pięćdziesiąt osób czekających na egzamin. W pewnym momencie, pięć minut przez przyjściem profesora, parę osób zrywa się z ławek i idzie w kierunku drzwi wejściowych do sali. Co robi pozostałe sto czterdzieści osób? Momentalnie wszyscy wstają, jak na rozkaz i biegną zajmując jak najlepsze miejsca przy wejściu do pomieszczenia, gdzie odbędzie się egzamin. Jest to tzw. efekt stadny. W sytuacji zagrożenia reagujemy instynktownie – robiąc to co inni. W tym wypadku osoby na holu poczuły zagrożenie w postaci zbliżającego się egzaminatora i…zadziałał instynkt. Studenci chcą zająć jak najlepsze miejsca przy drzwiach wejściowych. Pomimo tego, że każdy zdaje sobie sprawę, że profesor spóźni się jakieś piętnaście minut, a dopchanie się na dobre miejsce nie jest żadnym problemem.

mowa1

Przykrywanie dłoniom mostka tłumi chwilowe poczucie braku bezpieczeństwa, dyskomfort emocjonalny, lęk lub niepokój.

Twoja pozycja

 

Świetnym przykładem, o którym mówią szkolenia komunikacji, są nasze zmiany pozycji. Kiedy stoisz oparty o ścianę ze skrzyżowanymi nogami i nagle pojawi się ktoś, kogo nie lubisz, albo ktoś, kto wywołuje w Tobie niepokój, momentalnie staniesz na równych nogach. Jest to Twój instynkt, który przygotowywał Cię w ten sposób do nagłej ucieczki. Dzisiaj oczywiście nie musimy już uciekać, ale ciągle mamy głęboko zakorzenione zachowania odruchowe. Podobna sytuacja jest w przypadku, kiedy siedzisz i pojawi się ktoś, wobec kogo czujesz respekt. Automatycznie wstaniesz ze swojego miejsca.

Najłatwiej zaobserwować takie zachowania w sytuacjach stresujących. Kiedy despotyczny szef wchodzi do biura, większość pracowników sprawia nagle wrażenie mniejszych, mniej ważnych. Delikatnie opuszczają podbródek i ramiona, jednocześnie nie wiedząc, co robić ze swoimi rękami. Często starają się uspokoić samych siebie, pocierając jedną dłonią o drugą. Szef natomiast może stanąć pośrodku pokoju z szeroko rozstawionymi nogami i rękoma opartymi na biodrach. To jest wyraźny akt dominacji terytorialnej. W taki sposób instynktownie narzuca swoją przewagę.

Zastanawiałeś się, dlaczego pies czasami przechyla głowę na bok? U człowieka ma to inne sygnały. Gdy ktoś w twoim towarzystwie przechyli głowę jest to znak, że czuje się dobrze, jest otwarty na innych i przyjaźnie usposobiony.

Niektórych sygnałów wysyłanych nieświadomie niestety nie da się ukryć choćbyś nawet był mistrzem. Twoje źrenice poszerzają się, kiedy jesteś pobudzony albo kiedy stajesz przed jakimś wyzwaniem. Dzieje się tak, żeby spożytkować dostępne oświetlenie, a tym samym przesłać do mózgu możliwie najpełniejszą informację wzrokową. Z kolei ściągamy usta robiąc tzw. dziubek kiedy nie zgadzamy się z czymś bądź też obmyślamy inne rozwiązania. Lekceważenie albo pogardę wyrażamy robiąc szyderczą minę albo przewracając oczami.

mowa2

Pocieranie rąk o nogi to oznaka stresu i dyskomfortu psychicznego. To samo dotyczy nieruchomego siedzenia przez dłuższy czas na krześle.

Nie potrzebujesz żadnych słów

 

Zaobserwowałeś może kiedyś sytuację, w której ktoś, kto dostaje złą albo przykrą informację, zaciska mocno oczy? Jest to próba niedopuszczenia do siebie tego, co słyszy. Natomiast przesłanianie oczu dłonią to sugestywna metoda zakomunikowania, że nie odpowiada Ci to, czego właśnie się dowiedziałeś.

Odróżniaj sposób, w jaki ludzie krzyżują ręce. Ktoś, kto czuje dyskomfort, mocno zaciska dłonie na ramionach. Natomiast ktoś, kto czuje się swobodnie, palce ma rozluźnione. Nawet pomimo tego, że ma tak samo skrzyżowane ręce. Bardzo łatwo jest się pomylić. Szkolenia z komunikacji uczą, jak sobie z tym radzić.

Kiedy siedzisz podczas jakiejś ważnej rozmowy zawsze trzymaj ręce na stole w sposób naturalny. Pokazanie dłoni oznacza prawdomówność i pewność siebie. Osoba, która dłonie chowa pod stołem jest podświadomie brana pod uwagę jako ktoś, kto coś ukrywa. Nie siedź na krześle nieruchomo, ponieważ to oznacza duży stres i dyskomfort psychiczny.

Często kiedy ktoś kłamie unosi dłonie zwrócone ku górze w błagalnej pozie. To znak, że chce żeby mu uwierzono albo pragnie zostać zaakceptowany. Niesamowicie czytelny i często używany sygnał.

Podstawa szkoleń z komunikacji: strzeż się mowy ciała

 

Istnieje tylko garstka ludzi na świecie, którzy są mistrzami w tej dziedzinie. Ja sam uważam się za amatora, chociaż interesuję się tą tematyką od kilku lat. Sygnałów niewerbalnych krzyżujących się w najróżniejsze sposoby są tysiące! Żeby wypisać je wszystkie w jednym artykule albo książce, musiałaby to być encyklopedia.

Strzeż się złej oceny innych ludzi. Często ludzie zafascynowani tą tematyką w pierwszych miesiącach analizują całe społeczeństwo dookoła. Zdają się być tak pewni siebie w odczytywaniu wszelkich sygnałów, że popełniają setki błędów. Technika opanowania mowy ciała jest niesamowitą sztuką.

Po pewnym czasie i wielu praktykach sam zaczniesz zauważać nowe zachowania ludzi. Problem polega jednak na tym, że aby prawidłowo odczytywać intencje innych musisz prawidłowo przeanalizować serię wysyłanych sygnałów.

Na szczęście znacznie łatwiej jest nauczyć kontrolowania własnych zachowań. Dlatego uwielbiam egzaminy ustne! Zawsze zdaję na prawie maksymalną ilość punktów. W czasach liceum do swojej prezentacji maturalnej przygotowałem się w kilka godzin. Pomimo, że nie całkiem wiedziałem, o czym mówię, to dzięki komunikacji niewerbalnej uzyskałem najwyższą ilość punktów w klasie.

Nie chciej wiedzieć jak to działa na kobiety! Powodzenia.